Sandacz w rzece na martwą i żywą rybkę

Dlaczego rzeka?

W rzece woda jest chłodniejsza i lepiej natleniona co ma znaczenia głownie latem. Do tego zwłaszcza w czerwcu, presja nad wodą jest mniejsza niż na zaporówkach.

Dlaczego przynęty naturalne?

Martwa rybka lub żywiec pozwalają dokładniej obłowić rzeczne rewiry sandacza (np. podwodne przeszkody). Można je przytrzymać tam, gdzie sztuczna przynęta tylko „śmignie”. Naturalna przynęta to dobry pomysł na „przegumione” i „przewoblerzone” wody.

 

Pora na sandacza

Przy słabym świetle sandacze widzą lepiej niż inne ryby, dzięki budowie swoich oczu. Są one skutecznymi zabójcami o świcie i o zmierzchu, ale też nocą. W słabym świetle inne ryby mają problem dostrzec sandacza, który poluje dlatego stanowią dla niego łatwą zdobycz. Oczy pozwalają im też widzieć dobrze w wodzie mętnej.

W dzień sandacze zwykle unikają silnego światła. Chronią się w miejscach osłoniętych albo w głębszych warstwach wody. Czułe oczy sandacza sprawiają, że ta ryba poluje głównie rano i wieczorem, oraz w nocy. W pochmurne dni oraz w mętnej wodzie okres brań się wydłuża. Można wtedy liczyć na sandacze cały dzień (z przerwami).

Ciekawie wygląda kwestia żerowania sandaczy w dni gorące i słoneczne. Czasem zdarza się, że biorą wtedy nawet w samo południe. Częściej jednak, na brania możemy liczyć dopiero po zmierzchu.

 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Miejscówka za dnia

Szukamy sandaczy na granicy płynącej i spokojnej wody, w rynnach, przy podmytych brzegach, w warkoczu i na jego skrajach, w napływie na główkę, na szczycie główki, w dołkach za ostrogami i innymi przeszkodami sztucznymi, czy naturalnymi oraz przy wpływach dopływów. W sandaczowym miejscu nurt powinien być wyraźny. Ryba ta nie lubi miejsc mulistych (spokojna woda), gdzie nurt rzeki wzburza osady denne (chyba, że na dnie jest jakaś fajna kryjówka, typu zwalone drzewo).

 

Miejscówka wieczorem i nocą

Gdy na brzegu robi się cicho, a ciemność daje poczucie bezpieczeństwa, sandacze wpływają w płytsze partie wody. Są to płytkie blaty, przelewy, czy kamienne opaski. Żerowanie sandacza można usłyszeć. Wataha sandaczy atakując drobnicę sprawia, że ta po uciekając wyskakuje ponad powierzchnię wody.

 

Duże samotniki

Wiele okazowych ryb żyje w samotności. Dotyczy to również sandaczy. W typowo sandaczowych miejscach szansa na spotkanie z rekordową sztuką jest zwykle nie duża. Duży sandacz jest ostrożny i płoszy go wędkarska presja w popularnych miejscówkach. Jeżeli się w takich miejscach pojawia to np. nocą gdy nie ma już wędkarzy. Czasem tylko wielkie sztuki pojawiają się między żerującymi maluchami. Takie ryby unikają łatwo dostępnych miejsc. Wolą niedostępne i nieuregulowane odcinki rzek.

W poszukiwaniu pokarmu grube sandacze przemierzając wszystkie strefy wody od dna, przez toń do powierzchni. Stoją przy koronie główki, gdzie głęboka sfalowana woda i dno usłane głazami dają im poczucie bezpieczeństwa, czy w głębokich rynnach z zaczepami. Wieczorem wychodzą żerować przy twardych i głębokich przykosach.

 

Pożywienie

Sandacze zjadają głównie ukleje, płocie, krąpie, jazgarze, kiełbie okonie i leszcze. Te rybki zastosujemy na przynętę. Najpopularniejsze są ukleja, płoć i jazgarz, ale to zależy od tego jaki gatunek drobnej ryby dominuje w danej wodzie (ukleja może sprawiać problemy wypływając zbyt do powierzchni, a kiełb kryjąc się na dnie). Najczęściej jego zdobycze mierzą około 10 cm. Duże sandacze zjadają tylko nieznacznie większe ryby. Warto jednak czasem spróbować większej przynęty by nie kaleczyć niepotrzebnie maluchów. Rybki zakładam za pyszczek na haczyk nr 2 lub większy.

Jako ciekawostkę dodam, że sandacz w stadzie zjada więcej niż w pojedynkę. Wynika to z konkurencji między członkami stada.

 

Zestaw

Spławikowy. Klasyka – smukły spławik zablokowany stoperem, jako obciążenie oliwka i przypon z żyłki lub wolframu długości 40-60 cm (można dłuższy przy delikatnych braniach). Przypon łączymy z żyłką główną krętlikiem. Spławik powinien być mocowany w 2 punktach by nie zatapiał się przy przytrzymaniu. Grunt ustawiam tak, by oliwka płynęła tuz nad dnem (czasem może się o nie ocierać), a przynęta, płynęła/była ciągnięta nad dnem/po dnie.

Łowi się jak na przepływankę – puszcza zestaw w rynnę i powoli popuszcza żyłkę. Można też łowić stacjonarnie, zwłaszcza na skraju nurtu i spokojnej wody, gdzie dno opada dość gwałtownie.

Gruntowy. To też podstawa – oliwka, przypon 40-60 cm i hak z przynętą. Wadą tej metody jest to, że łapie dużo zaczepów.

 

Sandacze często polują w ławicy z innymi, podobnymi wielkością sandaczami więc po złowieniu jednego warto zarzucić zestaw w to samo miejsce.

 b

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *