Łowienie świnek

Świnki, to bardzo przyjemne wędkarsko ryby. Pływają w dużych ławicach, łapczywie żerują i ładnie walczą. Warto na nie zapolować. Okres ochronny świnki trwa od 1 stycznia do 15 maja.

 

Tropienie świnek

Świnki można tropić podobnie jak myśliwi tropią zwierzyną łowną. Ryby te żerując zostawiają na kamieniach ślady po wyjedzonych glonach. Mają one kształt półksiężyca o szerokości od 10 do 30 mm (w zależności od wielkości pyska świnki). Poza tym żerując, czasem przekręcają się na bok, żeby łatwiej dobrać się do jedzenia. Ich srebrzyste boki odbijają wtedy światło jak lusterko. Jest to tzw. „lusterkowanie”, które zdradza gdzie żerują świnki. Czasem świnki spławiają się, trochę podobnie do karpi. Nie wyskakują jednak tylko „przelewają się” po powierzchni. Wszystkie te „tropy” pomogą znaleźć żerujące świnki.

 b

Gdzie szukać świnek

Najlepsze łowiska tej ryby to Dunajec, zwłaszcza na dolnym odcinku, San, Poprad, Raba, Skawa, Soła, Wisłok. Generalnie rzeki krainy brzany.

Wybieramy fragment rzeki o dość silnym nurcie i kamienistym dnie. Na kamieniach rosną glony, którymi żywią się świnki. Nurt nie może być jednak zbyt silny bo to nie sprzyja rozwojowi glonów, a tam gdzie nie ma glonów, trudno o świnki.

W dzień świnki przebywają bliżej środka rzeki, w głębszej wodzie, gdzie czują się bezpiecznie. Dlatego najlepsze brania zaczynają się często popołudniu. Wieczorem świnki podpływają na płycizny, gdzie są ostrożne. Z płycizn wracają na głębszą wodę po wschodzie słońca.

Miejsca w których przebywają świnki to rynny (najlepiej kamieniste, o głębokości co najmniej 1 m, z umiarkowanym uciągiem wody), bystrza poniżej przelewów, oraz okolice dużych kamieni. Te miejscówki nie powinny być zbyt głębokie, bo świnki nie lubią zbyt zimnej wody.

 

Co do „koryta”

Około 70% pokarmu, które zjadają świnki to glony. Glony te, jak już wspomniałem, porastają leżące na dnie kamienie. Nie oznacza to jednak, że świnki to jarosze jak np. amury. Między glonami żyje bowiem wiele organizmów – pierwotniaki, larwy owadów, skorupiaki. To znaczy, że świnki to tak naprawdę amatorki sałatek warzywno – mięsnych. Co założyć na haczyk polując na świnkę? Skoro jedzą głównie glony to na pewno pierwszą przynętą, która nasuwa się na myśl są glony. I rzeczywiście zdarza się, że niektórzy na nie łowią. Albo na zieloną włóczkę, która glony imituje. Najczęściej jednak łowi się na białe robaki, które są przez świnki bardzo lubiane, a do tego łatwo dostępne (w przeciwieństwie do glonów). Białe robaki można łączyć w płatkami owsianymi.

Większe świnki, nie tak łatwo jest złowić. Znają dobrze wędkarskie sztuczki. Potrafią tak wyssać białe robaki, że spławik nawet nie drgnie. Dla nich warto zaserwować chruściki. Ta przynęta, choć nieco trudna do zdobycia, zaskoczyła mnie swoją skutecznością. Na haczyk zakładam pojedynczą larwę chruścika, rzadziej kilka sztuk.

 

Zanęta

Trudno nęcić glonami, ale nie ma czym się przejmować. Świnki dobrze reagują na zwykłą zanętę gruntową. Powinna być mocno sklejona i dociążona, jako że łowimy w dość silnym nurcie. Na jedno łowienie rozrabiamy jedną, dwie paczki zanęty z gliną. Jako dociążenie można zastosować żwir, ale wtedy być może trzeba będzie zanętę dodatkowo dokleić. Do tego dodajemy garść białych robaków, ewentualnie pinek. Jako atraktor dobrze sprawdza się krew.

Na początek wrzucamy kilka kul. Donęcamy małymi kulkami zanęty po wyholowaniu ryby, lub gdy brania ustają. Dobrze jest położyć zanętę np. w dołku za przeszkodą, gdzie osłonięta przed nurtem nie zostanie zbyt szybko rozmyta. Można ją też umieścić w rynnie.


Sprzęt do bolonki/przepływanki

Wędka 6-7 metrów, żyłka główna 0,12 – 0,14 mm, obciążenie w postaci łezki oparta na krętliku (można zastosować koralik między łezką, a krętlikiem), przypon z żyłki 0,10 – 0,12 mm (im cieńszy tym więcej brań), długości 20 – 60 cm (dłuższy przy delikatnych braniach lub nierównym dnie), haczyk nr 14-10. Grunt ustawiamy tak, by łezka sunęła nad dnem. Dopełnieniem zestawu jest pławik w kształcie kropli, lub odwróconej kropli o gramaturze dostosowanej do siły nurtu i głębokości łowiska.

 Obciążenie 3

Dodatkowy sprzęt

Najlepiej łowi się brodząc, z tego względu dobrze mieć wodery. Przydadzą się też okulary polaryzacyjne, dzięki którym łatwiej wypatrzeć ryby, ale też brania.

 

Łowienie

Stoimy w woderach blisko zanęconej rynny. Zestaw prowadzimy na krótkim odcinku jak przy łowieniu batem. Pozwala to na precyzyjne prowadzenie zestawu i skuteczne zacinanie szybkich brań. Gdy świnki są ostrożne, lub spłoszyły się nieco mogą stać sporo poniżej zanęty. Wypuszczam wtedy zestaw nawet kilka metrów dalej niż zwykle. Jeżeli taki zabieg przyniesie branie, można spróbować ponownie przyciągnąć świnki do zanęty nową jej porcją.

Brania świnek często są szybkie. Czasem trzeba reagować na każde drgnięcie spławika. Dobrze jest zacinać za każdym razem, gdy zestaw spłynie z nurtem do końca rynny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *