Sztuczne robaki, kukurydza i inne przynęty na ryby karpiowate

Plastikowa kukurydza? Gumowe robaki? Nie ma szans, żeby ryba na to wzięła!

Pewnie wielu z nas tak myślało i nadal myśli. Jakie są jednak fakty? Jeżeli chodzi o łowieni ryb okazowych rozmiarów to przynęty sztuczne wypierają naturalne (w Wielkiej Brytanii – w Polsce dopiero zaczną).

To nie ściema. Dlaczego tak się dzieje?

The method 

Zalety – fakty

Polując na duże ryby karpiowate często łowimy na robaki. Są one świetnymi przynętami jednak w naszych wodach jest bardzo dużo drobnicy, która obgryza przynętę z haczyka, nie dopuszczając większych ryb. Sztuczne robaki są na tyle twarde, że drobnica nie jest w stanie ściągnąć ich z haczyka. Dzięki temu przynętę w nienaruszonym stanie czeka na dużą rybę, która będzie w stanie ja połknąć.

Po drugie, sztuczne przynęty są dostępne w wersjach tonących i pływających dzięki czemu możliwa jest ich lepsza prezentacja. Zastosowanie przynęty pływającej lub neutralnie wypornej daje lepszą prezentację przynęty np. na mulistym dnie. Taką przynętę ryba połyka też znacznie głębiej o czym wie każdy, kto łowi karpie na kulki pływajace lub neutralnie wyporne.

Po trzecie gumowa czy plastikowa przynęta nie spadnie nawet przy silnym rzucie na dużą odległość, co dzieje się z naturalnymi robakami, czy chlebem

 

Wady – mity

Ryba nie weźmie sztucznej przynęty. Tak mogło być kilka lat temu, gdy jakość sztucznych przynęt była słaba. Obecnie produkuje się takie sztuczne np. robaki, że trudno je odróżnić od żywych. Ryba w wodzie tym bardziej ich nie pozna, zwłaszcza jeżeli będą leżały między zanętą z prawdziwych robali.

Sztuczna przynęta nie pachnie i ryba jej nie wyczuje. To zdumiewające, ale ryby zjadają sztuczne przynęty nawet nocą! Znany brytyjski wędkarz Matt Hayes złowił swojego rekordowego karpia (około 20 kg) na kilka ziaren sztucznej kukurydzy zarzuconych w łowisko bez jakiejkolwiek zanęty. Tworzywa sztuczne do pewnego stopnia chłoną zapach, ale jeżeli sztuczna przynęta leży na dywanie naturalnej zanęty, to nawet nie trzeba jej aromatyzować.

Dla kogoś wadą może być to, że sztuczne robaki się nie ruszają. Prawda jest jednak taka, że wędkarze wyczynowi polując na duże ryby głównie leszcze, specjalnie używają martwych robaków. Być może duża ryba nie lubi „ganiać” za żarciem.

 

Łączenie sztucznych i naturalnych

Dobrym rozwiązaniem jest łączenie przynęt naturalnej i sztucznej. Zachowujemy naturalny zapach i ruch przynęty (w przypadku robaków), a nawet jeśli drobnica obgryzie naturalną przynętę – zostanie sztuczna.

 

Aromatyzowanie

Podnosi skuteczność nie tylko sztucznych przynęt, ale też naturalnych np. kukurydzy, która rybom się „przejadła”. Na pewno dodaje wędkarzowi wiary w sztuczną przynętę. Można to zrobić na dwa sposoby – zamoczyć przynętę w dipie lub rozrzucić naturalne przynęty wokół sztucznej. Najlepiej zastosować oba zabiegi.

 

Pływające, czy tonące?

Jeżeli używamy sztucznej przynęty na gęstym dywanie zanęty np. kukurydzy, używajmy przynęt tonących. Ryby są wtedy przyklejone do dna i unosząca się nad nim przynęta może być ignorowana, a nawet płoszyć ostrożniejsze osobniki. Najlepsza będzie wtedy przynęta neutralnie zbalansowana np. bałwanek z naturalnej, tonącej kukurydzy i sztucznej pływającej. Taka przynęta będzie głęboko zassana przez rybę.

Jeżeli nęcimy niewielką ilością zanęty luźnej lub np. łowimy na methodę może sprawdzić się przynęta pływająca, która jest łatwa do zauważenia.

 

Cena

Ktoś może powiedzieć, że sztuczne robaki, kukurydza itp. są drogie. To prawda. Przykładowo paczka kukurydzy znanej firmy zawierająca 10 ziaren kosztuje prawie 10 zł, czyli prawie 1 zł za ziarno – tyle co niecały kilogram kukurydzy pastewnej lub pół puszki konserwowej. Podobnie jest ze sztucznymi robakami. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że jedno ziarenko, cy dwa robaki starczą na wiele wyjazdów na ryby (dopóki nie urwiemy przyponu) to wydaje się, że to raczej oszczędność niż większy wydatek.

 

Jakie sztuczne przynęty polecam?

Kukurydza – łączę sztuczną pływającą z naturalną dzięki czemu neutralnie wyporna przynęta jest łatwo zasysana przez ryby karpiowate. Pływająca kukurydza to też świetny dodatek kolorystyczny do kulek proteinowych czy pelletu.

Białe robaki i kastery/poczwarki – świetnie działają na liny, leszcze, karasie, klenie, jazie, czy płocie. Nie trzeba się przejmować drobnicą, która obgryzłaby naturalne robaki. Dobrze jest jednak naturalnymi robakami nęcić.

 

Zalety

Wady

Drobnica ich nie obgryzie

Sztuczne robaki nie ruszają się

Mogą być pływające lub neutralnie wyporne

Nie pachną

Da się nimi daleko zarzucać

 

Można je aromatyzować

 

 b

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *