Jesienne okonie

Jesień i początek zimy to najlepszy czas połowu dużych okoni. Ryby te dobrze żerują zanim wpadną w zimowy letarg (o ile zima przyjdzie i długo potrzyma).

 

Gdzie na okonie

Okonie zamieszkują w zasadzie wszelkie zbiorniki wodne od wąskich strumyków po wielkie jeziora i rzeki. Nie każda woda obfituje w duże ryby, ale pojedyncze egzemplarze wyrośniętych garbusów znajdziemy w niemal każdym zbiorniku. Nawet jeżeli nie możesz lub nie chcesz jechać na jakieś znane łowisko dużych okoni, z pewnością połowisz na swoim „podwórku” (choć złowienie ryby w okolicy 40 cm może zająć sporo czasu).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jak szukać okoni?

Znajdź drobnicę, a znajdziesz okonie. Jesienią i u progu zimy raczej nie zauważymy drobnicy wyskakującej nad powierzchnię wody, ale znając swój zbiornik z pewnością każdy wie gdzie jej szukać. Są to okolice brzegów, trzcinowiska, podwodne górki, czy miejsca gdzie stok przechodzi w płaskie dno.

Okoni szukamy też w miejscach, gdzie znajdą schronienie i kryjówkę do zasadzki – przy zwisających drzewach, zatopionych pniach, gałęziach i głazach.

Polując na jakąkolwiek rybę, w tym okonia, warto obławiać miejsca, w które nie docierają inni wędkarze. Pomoże w tym łódka lub spodniobuty/wodery.

W chłodnej wodzie okonie najlepiej czują się przy dnie lub w toni, więc tam umieszczamy nasza przynętę. Trzeba kombinować z ustawieniem gruntu.

Rzucanie przynęty w sam środek stada żerujących okoni mija się z celem. O wiele skuteczniejsze będzie natomiast zarzucenie przynęty nieco z boku ławicy małych rybek. Drobnicę bowiem atakują i rozpraszają małe okonie. Najłatwiejszym łupem są rybki odgonione od niej daleko. Korzystają z tego okonie największe, które czekają na łatwą zdobycz, która nieopatrznie oddali się od stada.

 

Kiedy na okonia?

Zwykle najlepszą porą na brania okoni jest ranek i wieczór. Ilość światła jest wtedy nie tak duża co sprawia, że małe rybki odważniej buszują w wodzie, ale i okonie są żwawe, gdyż trudniej je wypatrzeć ofiarom. Dobre są też dni pochmurne, których jesienią nie brakuje. Wtedy dobre brania mogą pojawiać się falami przez cały dzień.

 

Przynęty

Najlepsze przynęty na okonia to czerwone robaki, rosówki i żywe rybki. Robaki skuszą każdego okonia. Problem w tym, że niestety też małego. Na dużego okonia polecam duże przynęty, które są selektywne. Przy płotce powyżej 10 możemy długo nie mieć brań, ale jak już weźmie okoń to będzie wart czekania.

Na żywca polecam głownie płotki 7 – 12 cm, ukleje 10 – 15 cm. Odradzam łowienie na kiełbie, bo można pomylić kiełbia pospolitego z chronionymi odmianami.

 

Technika

Spławik jest bardziej czuły od gruntówki, a do tego umożliwia ustawienie przynęty na każdej głębokości co jest bardzo ważne przy łowieniu okoni. Zestaw powinien być porosty i czuły. Na spławiki wybieram klasyczne waglery, Rybkę zakładam za pyszczek lub grzbiet na pojedynczym haczyku nr 6-2. Unikajmy kotwiczek bo szkoda ryb (okonia na zdjęciu złowił mój kolega). Stosuję przypon z wolframu (można spróbować fluorocarbon) bo częstym przyłowem są małe szczupaki.

Łowiąc na spławik nie zatapiam żyłki (chyba, że łowię np. przy zatopionym drzewie). Wiatr będzie wybrzuszał unoszącą się na powierzchni żyłkę i tym samym przesuwał zestaw z przynętą.

Łowię aktywnie. Jeżeli przez kilka minut nie mam brań podciągam zestaw. Jeżeli podciągając zestaw ściągnę go do brzegu to teraz zarzucam w inne miejsce i kontynuuję podciąganie, aż będę miał branie.

 

Zanęta na okonia

Nie jest tajemnicą, że okonie można nęcić. Do sklepowej zanęty możemy dodać cięte gnojaki, poczwarki, kolorową pinkę, czy ochotkę. Dobrym dodatkiem kolorystycznym jest pieczywo fluo. Zanęta zwabi nie tylko okonie, ale i drobnicę. Można nęcić kilka miejsc, lub łowić w miejscach, gdzie nęcą spławikowcy i grunciarze. Zwłaszcza w często nęconych miejscach będą kręciły się drapieżniki.

Dobrym atraktorem na okonie jest mrożona ochotka, która ma konsystencję dżemu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *