Jak złowić miętusa w rzece

Miętus to jedna z najtrudniejszych do złowienia ryb. Nie dlatego, że nie występuje w Polsce pospolicie, ale dlatego, że bierze wtedy, gdy mało kto myśli o rybach – wiatr, deszcz, śnieg i chłód – to lubią miętusy.

 b

Kiedy wybrać się na miętusa

Najlepsze brania miętusów można odnotować, gdy temperatura wody (nie powietrza) spadnie poniżej 10ºC. Takie temperatury przypadają na listopad, marzec i ewentualnie kwiecień (styczeń i luty to okres ochronny). Brania kończą się, gdy temperatura przez dłuższy czas przekracza 10ºC. Wtedy miętus bierze tylko incydentalnie nawet jeżeli przyjdą przymrozki.

Poza ciepłem, miętus nie lubi też światła. Z tego powodu birze zdecydowanie najczęściej nocą. Nawet silne światło księżyca podczas pełni może wpłynąć negatywnie na żerowanie miętusów.

Zatem zasiadka na miętusa przypomina trochę połączenie horroru (noc) z survivalem (jak przetrwać przy takiej pogodzie?).

 

Gdzie szukać miętusów

Miętusy żyją w wielu rzekach, choć nie zawsze wędkarze o tym wiedzą. Na pierwszą wyprawę lepiej jednak pojechać na łowisko sprawdzone, bo łatwo można się zniechęcić brakiem brań i pogodą. Pomocna może tu być prasa wędkarska i internet. Do znanych łowisk miętusa należą m.in. Narew, Bug, Odra czy Warta.

Dobre łowisko powinno mieć twarde dno i obfitować w różne zawady, w których miętus się chroni i skąd poluje. Atrakcyjne są podmycia brzegów (najlepiej z jamami), zatopione drzewa lub ich fragmenty, stare umocnienia brzegów, okolice głazów itp.

 

Zanęta

Miętusy można próbować nęcić. Atrakcyjne dodatki to cięte robaki czerwone/rosówki, mączka rybna, krew, czy rybie wnętrzności. Można je mieszać z gliną lub zanętą. Kule posyła się w okolice potencjalnej kryjówki miętusa, gdzie też zarzucimy zestaw.

 

Sprzęt

Ponieważ łowimy w nocy i w zaczepach zestaw powinien być mocny i prosty. Haczyk numer 4-2/0, przypon z plecionki 25 lbs, żyłka główna 0,24 – 0-30 mm. Do tego rzeczny ciężarek gruntowy z krętlikiem o masie dopasowanej do uciągu rzeki. Przy delikatniejszym sprzęcie miętusy wciągają zestaw w zaczepy i go zrywają.

Chłód i mrok nie sprzyjają pracą manualnym, a strat w sprzęcie może być sporo. Dlatego dobrze mieć ze sobą zapas gotowych przyponów. Najlepiej łączyć je z żyłką główną mocnym krętlikiem z agrafką lub quicklinkiem. Przypon powinien mieć 50-80 cm, żeby miętus nie wyczuł oporu i nie wypluł przynęty. Lepiej jednak łowić na możliwie najkrótsze przypony gdyż, dzięki temu miętus nie połknie przynęty zbyt głęboko.

Jako sygnalizatory brań mogą posłużyć dzwoneczki i świetliki zamontowane na szczytówce.

 

Przynęty

Na przynętę stosuje się rosówki (od biedy dendrobeny), filety lub martwe rybki. Najlepsze jeżeli chodzi o rybki są te, które miętus zjada naturalnie – jazgarze, płotki i ukleje.

Biorąc pod uwagę wielkość miętusów, płotka 10 cm to już spory kąsek, ale przecież nie chcemy łowić drobnicy tylko ryby przynajmniej około kilograma.

Jeżeli nie mam małych rybek biorą dużą i kroję ją na dzwonka. Na haczyk zakładam części z wnętrznościami.

 Zbrojenie martwej rybki trupka

Łowienie

Choć miętus żeruje w nocy, na łowisko najlepiej przyjechać za dnia. Należy zbadać dno i wytypować miejsca do zarzucenia zestawów oraz łowiska alternatywne, obmyślić strategię holu i podebrania ryby, ułożyć sprzęt tak, aby w nocy o nic się nie potknąć itd.

Podczas każdej nocnej zasiadki unikamy hałasowania i świecenia latarką na wodę co płoszy ryby.

Pomimo założonych dzwoneczków należy obserwować wędki, bo zdarza się, że miętus bierze delikatnie, nieznacznie przyginając szczytówkę po czym nieruchomieje na dnie. Zwykle jednak zdecydowanie szarpie szczytówką. Delikatnie zacinam gdy ryba szarpnie po raz drugi. Jeżeli poczekamy z zacięciem zbyt długo miętus może wejść w zaczepy lub połknąć przynętę zbyt głęboko.

Hol musi być zdecydowany, żeby miętus nie mógł schronić się w zawadach.

Jeśli brań nie ma po 2-3 godzinach od zapadnięcia mroku, to lepiej przerzucić zestawy w inne miejsca.

Jeżeli w rzece jest mało zaczepów można wypróbować zestaw z ołowiem mniejszej masy, by spływał powoli z nurtem, penetrując większy obszar wody.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *