Dziwne, nietypowe przynęty spinningowe

Grudzień to w naszej szerokości geograficznej schyłek sezonu spinningowego. W styczniu większość ryb łowionych na spinning ma okres ochronny lub łowiska są skute, choćby cienką warstwą lodu.

Mamy teraz czas na przemyślenie, co w minionym sezonie się sprawdziło, a co nie. Dobrze jest też zrobić porządek w pudełkach i dokonać potrzebnych napraw. Może to być nudny okres zimowej absencji od wędkarstwa, ale może też być to czas twórczego ożywienia. Aby dobrze wykorzystać ten okres, polecam poświęcić nieco czasu na majsterkowanie.

 

Co to da?

  • wykorzystasz zniszczone przynęty

  • poprawisz łowność przynęt, które się nie sprawdziły

  • stworzysz wyjątkową przynętę, której ryby jeszcze nie znają

 

Poniżej przedstawiam moje „dziwolągi”. Konstrukcje te bazują na przynętach, które widziałem za granicą. Oryginalne wzory sprawdzały się na szczupaki, natomiast moje muszę testować dłużej, żeby próba była miarodajna. Próby ich pracy dokonane nad wodą są bardzo obiecujące.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Połączenie woblera bezsterowego i ogona od twistera. Przy wolnym prowadzeniu płynie wężowatym ruchem i „merda ogonkiem”. Przy szarpnięciach, odskakuje na boku jak typowy dżerk.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przynęta powstała z połączenia woblera bezsterowego i paletki obrotówki, tzw. wirujący ogonek. Przy wolnym zwijaniu kolebie się na boki a ogonek wiruje, przy szarpaniu zachowuje się jak dżerk.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przynęta powstała z połączenia nieskutecznego kopyta i paletki obrotówki. Guma kolebie się na boki machając ogonkiem, a paletka wiruje.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przerośnięta obrotówka powstała ze starej łyżki. Obciążeniem jest czeburaszka, a chwost z folii wykonałem na wzór wielkich obrotówek, które w USA używa się na musky.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *