Na ryby – w każdziuteńki wolny dzień…

„Na ryby – w każdziuteńki wolny dzień.

Na ryby – nad leniwą rzeczkę w cień

zabieramy sprzęt i starkę

a na drzwiach wieszamy kartkę…

 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Znacie to?

Nie, nie piosenkę…

To… właściwie nie wiem jak to nazwać. Pasja? Tak. Miłość? W pewnym sensie. Nałóg? Bardzo często. Choroba? Nieuleczalna.

 

                Nie ważne jakiego słowa użyjemy, by określić, czym jest dla nas wędkarstwo. Liczy się to co dostajemy nad wodą. I to co dajemy. Karmimy się pięknymi widokami, upajamy emocjonującymi braniami i holami, zachwycamy niezwykłością ryb i innych wodnych stworzeń.

 

Zostaliśmy stworzeni w dziczy i dlatego nas do niej ciągnie. Chcemy być tam, skąd pochodzimy, tam, gdzie nasze miejsce. Aby zapełnić tę tęsknotę, idziemy do źródła. Źródła dzikości, tajemnicy, piękna – źródła przygody!

Podejmujemy rękawicę, którą rzuca nam przyroda. Nie próbujemy jej okiełznać, ani narzucić swoje warunki. Chcemy się z nią zmierzyć, ale tak jak chłopiec walczy ze swoim tatą. Nie może z nim  wygrać, ale ojciec daje się pokonać z miłości. Możemy wyglądać mega profesjonalnie ze swoim super sprzętem – węglówkami, echosondami itp., ale tak naprawdę jesteśmy jak dzieci. Mierzymy się z siłą, która jest dla nas zbyt potężna i tajemnicza.

Zatem, czy jesteśmy śmieszni? Nie! Jesteśmy… piękni! Czy to nie jest piękne gdy dzieciak tarmosi się ze swoim ojcem? Jak młody lew, czy tygrys? Tak my wytężamy siły umysłu i mięśni by toczyć pojedynek z przyrodą. Próbujemy przechytrzyć ryby, przetrwać wszelkie warunki pogodowe, a do tego zwyciężyć w walce z czasem, którego ciągle mamy za mało na wędkowanie.

Czy wygrywamy tę nierówną walkę? Zawsze! Wygraną jest wziąć udział w szlachetnych zawodach i czerpać z tego przyjemność. Wynik nie jest tu najważniejszy. Owszem, fajnie jest złowić wielką rybę, ale nudne, bo przewidywalne byłoby bicie rekordów na każdej wyprawie. Smutne jest to, że niektórzy dali się zafiksować na pogoni za rekordami i kolekcjonowaniu sprzętu, czy zdobywaniu lajków pod zdjęciami na fejsie. Podziwiam tych, którzy potrafią cieszyć się każdą chwilą na rybach. Tą spędzoną samotnie i tymi w gronie przyjaciół.

.OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wspaniała jest różnorodność wędkarstwa. Jest tak wiele ryb, na które można zapolować, a każda różni się od innych. Żeby móc którąś wyciągnąć na brzeg, trzeba najpierw poznać jej zwyczaje, odkryć tajemnicę. Im lepiej poznajemy ich świat, tym lepszymi łowcami się stajemy. Im bardziej wymagający przeciwnik, tym większym szacunkiem go darzymy. Niektóre ryby nazywamy nawet szlachetnymi, ponieważ imponują nam siłą i pięknem.

Różnorodność ryb determinuje mnogość metod i technik połowu. Od stacjonarnych zasiadek gruntowych, przez nieco bardziej aktywne metody spławikowe, aż do bezustannego biczowania wody muchówką, czy spinningiem. Każdy znajdzie coś co pasuje do niego. Znajdzie też kogoś, kto pasuje do niego pod względem wędkarskim i z kim będzie mógł dzielić, przygodę..

A co z różnorodnością łowisk? Od małych stawów i wąskich strumieni, poprzez rzeki i jeziora, aż do mórz, a nawet oceanów. Jakie to daje możliwości! Życie jest za, krótkie, żeby wypróbować je wszystkie.

Nawet jeżeli cały czas łowisz w jednym miejscu to nie możesz się nudzić, bo ono zawsze jest inne. Stalowoszare zimą, zielonkawe wiosną, ciemnozielone latem, i czerwono – żółte jesienią. Rano powoli wychodzi spod białej pierzyny mgły. Kiedy już się rozbudzi, nabiera kolorów dnia. Wieczorem złota tarcza słońca zabiera swe promienie i wszystko staje się czarne. Wszystko zmienia się, płynie jak nasze ulubione rzeki. Jest tak ulotne, że każdy zachwyt trwa jedynie chwilę i zaraz zmienia się w inny. Jeżeli się spóźnię, już nigdy nie wrócę do chwili, która minęła. Trzeba być uważnym, by nie uronić żadnej kropli z kielicha obfitości.

Nie tylko kolory się zmieniają. Wszystko co żyje wokół nas, bezustannie rodzi się i umiera. Jesteśmy wewnątrz kręgu życia. Nasza centralna rola pozwala nam go podziwiać, ale też wymaga byśmy go chronili.

Jesteśmy szczęściarzami. Możemy uczestniczyć w przygodzie pełniej wyzwań, niespodzianek i piękna. Nic dziwnego, że wędkarstwo tak bardzo nas pociąga. Czy może być coś lepszego? Chyba tylko dzielić ten czas z najbliższymi. Jestem nałogowym wędkarzem, ale nie wyobrażam sobie, że mógłbym poświecić się wędkarstwu bardziej niż rodzinie. To by było żałosne.

 

„Szczęście jest prawdziwe wtedy, gdy jest dzielone”

Chris McCandless, bohater książki i filmu „Wszystko za życie”

 

Co teraz? Ja wyłączam komputer, całuję żonę w czółko, biorę brata i…

 

„Na ryby – by zielony wdychać chłód.

Na  ryby – by odbiciem tykać wód

jedną twarzą łykać z flaszy

drugą z toni w niebo patrzyć.

Na ryby…”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *